Good Spy

Dobrzy szpiedzy w słusznej sprawie.

Good Spy

Palestyna, czyli getto w XXI wieku.

Autonomia Palestyńska to terytorium leżące na Bliskim Wschodzie, liczące dzisiaj około 6000 km2 więc dwa razy mniej niż Województwo Świętokrzyskie i zamieszkane przez 4 miliony ludzi, w większości ludność arabską. Mimo tego region ten jest w pełni kontrolowany przez państwo Izrael, które stworzyło tam swoiste getto na wzór tych, w których 80 lat temu zamykani byli przez Niemców nomen omen sami Żydzi.

Po zakończeniu kilkuletniego powstania przeciw Izraelowi w 1994 roku na podstawie porozumień w Oslo Palestyna została podzielona na 3 strefy. Strefa A i B przeznaczona dla Palestyńczyków, obejmująca większe skupiska miejskie w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu i osiedla arabskie oraz strefa C, czyli w pełni strzeżone dzielnice żydowskie w dużych ośrodkach miejskich. W teorii taki podział miał pomóc współżyć dwóm zwaśnionym narodom obok siebie, w praktyce doprowadził do powstania największego więzienia na świecie.

Przestrzeń życiowa dla Izraela.

Lebensraum  dla Niemców oznaczało ziemie, które miały im się należeć jako narodowi rzekomej rasy panów. To własnie ta doktryna zawierająca wyraźne koncepcje rasistowskie i nacjonalistyczne  podczas 2 wojny światowej pozwalała nazistom zabierać tereny innych krajów, likwidując lub znaczaco zmniejszając ich pierwotne terytorium.Dokładnie tą samą politykę stosuje Izrael wobec Palestyny. Od 25 lat, dzielnice żydowskie w rejonie autonomii powiększają się zabierając kolejne ulice i osiedla Palestyńczykom. W momencie gdy zostają przejęte trafiają do Strefy C, czyli rejonu w pełni strzeżonego i objętego dozorem izraelskiej armii. Z obszarów tych dla “poprawy bezpieczeństwa” wysiedlana jest ludność arabska, która od tej pory nie ma tam wstępu. Ludzie tracą nie tylko swoje mieszkania i domy ale również sklepy czy zakłady pracy, są więc pozbawiani dachu nad głową i środków do życia. Dzielnice te odgrodzone są wysokim kilkumetrowym murem z zasiekami, próba zbliżenia się do niego może skończyć się aresztem, a nawet śmiertelnym zestrzeleniem przez izraelskiego mundurowego. Szacuje się, że rocznie od kul izrealskich żołnierzy ginie kilkuset cywili. Ich rodziny nie mają co liczyć na uczciwy proces, prawie zawsze traktowani są jak bliscy terrorysty.

Prawa obywatela, a co to?

Tereny jeszcze palestyńskie też jednak nie są wolne od zagrożeń. Armia izraelska wyrywkowo i spontanicznie zapuszcza się na muzułmańskie rejony Autonomii, przeprowadzając upokarzające kontrole. Rozbieranie do naga, kilkugodzinne przeszukania samochodów i domów. Jeden fałszywy ruch może się skończyć aresztem. Nie ma znaczenia czy to 12-letnie dziecko czy 80-letni emeryt, Palestyńczyk to obywatel gorszego sortu. Władze Izraela szukają tylko pretekstu by uprzykrzyć im życie. Mistrzostwa Palestyny w piłce nożnej mimo, że są pod egidą światowej organizacji FIFA zostały całkowicie zdezorganizowane po tym jak 31 z 35 klubów dostało zakaz przemieszczania się ze Strefy Gazy do Zachodniego Brzegu. Powód? Brak. Wszystkie kina zostały zamknięte jako potencjalne miejsca schadzek terrorystów, a meczety obstawiane są przez wojska ciężkiego kalibra, gotowe otworzyć ogień w każdym momencie. Życie w Palestynie odbywa się w atmosferze strachu i śmierci, nic więc dziwnego, że ponad 2 miliony Palestyńczyków opuściło ojczyznę, najwięcej wyjechało do Wielkiej Brytanii.

Dalsze imperialne zapędy.

Mimo tak mocnej ingerencji Izraela w rejon Autonomii Palestyńskiej władze żydowskie twierdzą wprost, że to nie ostatnie słowo. Premier Benjamin Netanjahu podczas wrześniowej kampanii wyborczej o Palestyńczykach mówił, że to V kolumna i terroryści, jasno deklarował, że w przypadku wygranej, przeprowadzi aneksje wszystkich ziemii palestyńskich. Wybory wygrał, 25 września otrzymał mandat szefa rządu. Czy to oznacza koniec Palestyny? Co wtedy stanie się z ponad 3 milionową muzułmańską społecznością tam mieszkającą? Czy będziemy świadkami współczesnego Holocaustu, w którym dawna ofiara zajmie miejsce oprawcy?

Absolwent dziennikarstwa i politologii na Uniwersytecie Śląskim. Z zamiłowania podróżnik i fan piłki nożnej.