Good Spy

Dobrzy szpiedzy w słusznej sprawie.

Good Spy

Kolumbia u progu wojny domowej.

Kolumbijczycy w niedzielę 27 października wybierają się na pierwsze wybory lokalne i regionalne od przełomowego porozumienia pokojowego w 2016 r., które zakończyło pięć dekad działań wojennych między rządem, a partyzantami Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).  Szacuje się, że w ciągu tych 50 lat zbrojne skrzydło komunistycznej partii Kolumbii, które jednocześnie posiadało wszelkie znamiona zorganizowanej grupy przestępczej, doprowadziło do śmierci prawie 5000 obywateli. Najbardziej krwawym momentem była pacyfikacja przez partyzantów miejscowości Mitu w 1998 roku. W 3 dni smierć poniosło ponad 850 osób.

Porozumienia pokojowe nie oznaczały jednak końca przemocy, ponieważ inne grupy zbrojne rozprzestrzeniły się i rywalizowały o kontrolę nad regionami produkującymi kokainę, w których niegdyś dominowała FARC.

Mimo tych incydentów, sytuacja w ostatnich 3 latach znacząco się unormowała, liderzy FARC w 2017 roku założyli legalną partię polityczną (Rewolucyjna Alternatywna SIła Ludowa), jednocześnie gwarantując społeczeństwu i potencjalnym wyborcom walkę z przestępczością, również handlem narkotykami.

Przed wyborami nastąpił jednak gwałtowny wzrost przemocy wobec kolumbijskich polityków i działaczy, szczególnie tych skupionych wokół obozu rzadowego. Zamordowano siedmiu kandydatów tej partii , przy czym kandydatki kobiety były w szczególności narażone na ataki. Wynika to z dość szowinistycznego rozumienia władzy przez rewolucjonistów. Jedną z ofiar była Karina García Sierra,31-latka przygotowywała się do zostania pierwszą kobietą burmistrzem Súarez, w departamencie Cauca, na zachodzie Kolumbii. Sondaże dawały jej 60% poparcie. 1 września 2019 roku jej samochód został ostrzelany i zginęła wraz z 3 partyjnymi kolegami.

Przyczyną takiego stanu rzeczu było to, że rząd spóźnia się z realizacją niektórych obietnic zawartych w porozumieniach, od pomocy byłym bojownikom w ponownej integracji ze społeczeństwem, do szeroko zakrojonych reform wiejskich.

W sierpniu były dowódca FARC Iván Márquez opublikował wideo, w którym stanął wraz z innymi uzbrojonymi rebeliantami w wojskowych mundurach, mówiąc, że rząd Kolumbii „zdradził” porozumienie pokojowe i wzywając towarzyszy do wznowienia walki zbrojnej.

Chociaż wydaje się, że tylko stosunkowo niewielka liczba byłych bojowników posłuchała jego wezwania, wielu byłych kombatantów boryka się z trudnościami ekonomicznymi i trudnościami społecznymi, gdy chcą dostosować się i zbudować swoje nowe życie w ojczyźnie. W takich warunkach trudno będzie o zachowanie porozumień pokojowych, wszystko wskazuje więc na to, że Kolumbia znów zapłonie w wojnie domowej.

Absolwent dziennikarstwa i politologii na Uniwersytecie Śląskim. Z zamiłowania podróżnik i fan piłki nożnej.